Live painting: patrz, myśl, działaj!

Live painting: patrz, myśl, działaj!

Współczesne malarstwo wydaje się trudne i niezrozumiałe?
Kontemplowanie statycznie wiszących na ścianie w galerii obrazów jest nie dla Ciebie?
Najwyższy czas poznać Edytę Dzierż i jej działania artystyczne!

"Obraz żyje swoim własnym życiem. Ja tylko pomagam mu się ujawnić."

Te słowa Jacksona Pollocka, jednego z najlepiej znanych współczesnych malarzy amerykańskich, idealnie odzwierciedlają poczynania twórcze Edyty Dzierż. Jackson Pollock, który współtworzył nurt acting painting, był w latach 50 uznawany za radykała w swoich działaniach artystycznych. 

Pracował na wielkich powierzchniach, płótnach rozłożonych wprost na podłodze. Proces twórczy w jego rozumieniu był działaniem natchnionym, gdzie każda kropla farby nieprzypadkowo spadająca na płótno miała swoje znaczenie. Z czasem Jackson Pollock zrezygnował nawet z pędzli na rzecz choćby kija maczanego we wiadrze z. farbą. Podczas aktu twórczego liczył się tylko on-artysta, farba i odpowiednia powierzchnia.

Wszystko po to, by tworzyć przy użyciu najbardziej spontanicznych technik malarskich i uchwycić to, co wydaje się ulotne. Jackson Pollock zainspirował działania wielu współczesnych artystów. Z pewnością jest także patronem (jednym z wielu!) młodej warszawskiej artystki Edyty Dzierż.

Edyta Dzierż to absolwentka wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, która w 2004 r. uzyskała Aneks z malarstwa pt. "Pejzaż" w pracowni
prof. M. Czapli. Malarka studiowała techniki ścienne pod kierunkiem prof.  E. Tarkowskiego, brała też udział w licznych performance'ach i happeningach
oraz plenerach artystycznych. Od kilku już lat Edyta Dzierż działa w Zarządzie Okręgu Warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków(OW ZPAP).
Obecnie współtworzy pracownię PRACOWNIA 23 na warszawskiej Pradze.

Dziś Edyta Dzierż jest jedną z bardziej aktywnych artystek młodego pokolenia, widnieje w rankingu "Rzeczpospolitej" Kompas Młodej Sztuki, związaną jest
z grupami artystycznymi: Osobno, Symfonia oraz interdyscyplinarną Młodzi Sztuką. Podobnie jak dla Jacksona Pollocka, dla Edyty Dzierż niezwykle ważny jest kolor. Jak mówi sama artystka: "KOLOR to istota malarstwa! To wyraz energii, która oddziałuje na widza oraz przestrzeń, w którą wkracza razem z nami. Kolorem chcę uderzać w widza z impetem - oddziaływać na kształt rytmów, dźwięków." 

Nie można powiedzieć, by jakikolwiek obraz Edyty Dzierż nie spełniał tych złożeń. Już pobieżny ogląd prac nasuwa na myśl stwierdzenie, że na płótnach malarki kolor tętni życiem, pobudza, daje energię. Jest odzwierciedleniem wiosny, lata i jesieni w ogrodzie wyobraźni. A zima? Dla niej nie ma miejsca w pracach Edyty Dzierż. W koncu zima to przemijanie, ograniczenie palety barw.

Co jeszcze inspiruje malarkę? Oczywiście natura: "NATURA to múj stymulator malarskiego poznania, twórczych impulsów (koloru, formy, światła, faktury, relacji przestrzennych). To jej bogactwo różnorodnych aluzji prowokuje mnie! Zmusza do koncentracji i tworzenia kolejnych, innych, nowych jakości - obrazów. Buduję je: mocnym kolorem – dynamiczną kreską - płaską plamą barwną - szorstką fakturą - biologicznie zmodyfikowaną konsystencją farby. To dzięki naturze, jej regularności, powtarzalności, kojarzę abstrakty i realne odniesienia w obrazy, w które uwikłany jest człowiek."

Jednak baczni obserwatorzy sztuki, nie tylko współczesnej z pewnością zauważą, że natura była od zawsze wielka inspiracją dla artystów. Doskonale zdaje sobie
z tego sprawę Edyta Dzierż, która jednocześnie zręcznie wpisuje się w nurt postmodernistyczny, czerpiąc od swoich poprzedników to, co najlepsze, by zrobić krok naprzód. Edyta Dzierż uczyniła dynamiczne i nasycone ruchem, że trudno nazwać je zwykłymi obrazami. Mimo, że najważniejszy dla sztuki Edyty Dzierż
jest sam obraz, który można powiesić na ścianie, to nie bez znaczenia jest dla niej procesu jego tworzenia. Mieszanie farb, rozkładanie ich na płótnie (i nie tylko), tworzenie fraktury obrazu czy całej ferii barw - jednym słowem, wszystkie te procesy, do których dotychczas widz nie miał dostępu, a które były owiane swoistym sacrum, teraz we fragmentach są "zwykłym śmiertelnikom" uzewnętrzniane. A to jest zasługa performance'u Edyty Dzierż, która wyciąga rękę do widza, zaprasza go do swojego sekretnego świata i przy okazji przekonuje, że malowanie obrazów to również ciężka fizycznie i emocjonalnie praca. Widz dostaje w zamian naprawdę wiele możliwość realnego obcowania ze sztuką, obserwowania dosięganie tajemnicy...

A co otrzymuje malarka i autorka śmiałego pomysłu? Swoich obrazów dzieła tak ze cone ruchem, nie natchnionej pracy twórczej, Jak sama mówi: "Obraz brzmi!
W czasie live painting, performance (obraz_dźwięk_światło) widz wchłania moje myśli, idee, ślady, znaki, słowa, dźwięki, energię.!" 

Owa energia krąży między twórcą a widzem, nie ustaje w spoczynku, napędza kolejne działania artystyczne malarki, widzów zaś zmusza do współuczestnictwa
i myślenia. Nie bez powodu projekt artystyczny malarki jest nazywany obraz_dźwięk_światło.  To swoiste credo, spis najważniejszych dla artystki przymiotów malarstwa czy sztuki w ogóle. Gruba kreska, żywe, nasycone barwy oraz zmienna faktura obrazu sprawiają, ze obcując z pracami artystki trudno nie docenić
tej różnorodności i żywiołowości.

Malarstwo Edyty Dzierż to najlepszy dowód na to, ze sztuka stoi otworem dla każdego, kto tylko chce uczestniczyć w procesie twórczym, dzielić się swymi emocjami i przeżyciami... nawet wtedy, gdy sami jesteśmy pozbawieni "iskry bożej"! 

Joanna Bielas
Tekst: MI Magazine, Magazyn „Miasto Kobiet”, Kobiety z Pasją, 2013.